Jak robią to gwiazdy

Chcesz mieć białe zęby? Poznaj triki gwiazd, które sprawiają, że ich uśmiech wydaje się jeszcze bardziej promienny niż w rzeczywistości. Niektóre sposoby możesz sama łatwo wykorzystać.

LICÓWKI

Hollywoodzki uśmiech to często efekt żmudnej i kosztownej pracy specjalistów. W tym celu stosowane są licówki porcelanowe – czyli płatki ceramiki naklejane na przednie powierzchnie zębów – które nie ingerują w naturalny koloryt, a jedynie naśladują szkliwo.

Zęby białe jak na filmach lub w modowych magazynach to często optyczny trik, choć rezultat jest olśniewający.

BIAŁE WINO ZAMIAST CZERWONEGO

Delektowanie się czerwonym winem to wśród sławnych pań rzadkość. Powoduje ono ciemnienie zębów i może przyczyniać się do nadwrażliwości oraz erozji szkliwa. Dlatego degustatorzy spożywają je wraz z posiłkiem (np. kawałkami sera) lub przepłukując usta wodą.

Znacznie łatwiej jest skusić się na białe wino, które nie oddziałuje na nasz uśmiech negatywnie.

POSTAW NA ZDROWE PRZEKĄSKI

Zamiast chipsów, paluszków czy ciasteczek, które są doskonałą pożywką dla bakterii, wybieraj surowe owoce i warzywa. W menu wielu gwiazd dominują jabłka, truskawki czy banany w postaci świeżej lub gęstych koktajli owocowych, a także brokuły, marchew i seler.

Warzywa na party można przegryzać wraz z hummusem lub innym smacznym dipem.

KOLOR UST

Odpowiednia barwa pomadki pozwala uzyskać efekt optycznego wybielenia zębów. Sięgaj po kolory z niebieskim akcentem – jak fuksja, róż lub fiolet oraz ciepłe czerwienie – jak wiśnia czy burgund. Unikaj półtonów żółtych i pomarańczowych – np. koralowego, oranżowego, brązowego i brzoskwiniowego.

Tym lepszy rezultat osiągniesz, im większy będzie kontrast między szminką a dziąsłem. Doskonale o tym wiedzą styliści gwiazd.

OPALENIZNA

Ciemniejszy kolor skóry sprawia, że zęby z wyglądu wydają się bardziej białe. Dlatego nawet poza sezonem letnim warto używać delikatnego samoopalacza, który wyeksponuje różnicę pomiędzy cerą a uzębieniem.

Zamiast samoopalacza możesz też stosować naturalne bronzery.